Jeżeli ktoś obiecuje Ci miłość online, a potem prosi o pieniądze, to prawdopodobnie oszust. Poznaj nowe metody

W dzisiejszych czasach szukanie miłości online jest codziennością, jak poranna kawa. Miliony ludzi przesuwają palcem po ekranach, szukając tej jedynej osoby lub chociaż miłej rozmowy. Ale w wirtualnej rzeczywistości kryje się też ciemna strona, która staje się coraz bardziej niebezpieczna. Jeśli kiedyś oszuści pisali z błędami, teraz do gry wszedł potężny środek: sztuczna inteligencja (AI). O tym, jak rozpoznać perfekcyjnie skonstruowane kłamstwo i ochronić nie tylko złamane serce, ale także konto bankowe, opowiada szef działu prewencji oszustw w „Luminor“ banku, Mindaugas Kutkaitis.

Gdy historia wydaje się zbyt piękna, by była prawdziwa

Zazwyczaj wszystko zaczyna się niewinnie i zaskakująco gładko. Rozmowa płynie swobodnie, rozmówca okazuje nadmierną uwagę, a więź nawiązuje się szybciej niż się spodziewano. Czujesz się, jakbyś wygrał na loterii, ale M. Kutkaitis ostrzega – właśnie wtedy należy po raz pierwszy zacząć się niepokoić. Oszuści mistrzowsko starają się stworzyć iluzję „idealnego dopasowania“: nagle okazuje się, że nowy znajomy interesuje się dokładnie tymi samymi rzeczami co Ty, szybko przejmuje Twój styl komunikacji, powtarza Twoje myśli i deklaruje identyczne wartości.

Takie historie często przypominają scenariusze kinowe, ale w rzeczywistości są to jedne z najmocniejszych sygnałów ostrzegawczych. Jeśli wszystko dzieje się za dobrze, za szybko i za dokładnie, prawdopodobnie po drugiej stronie ekranu siedzi nie bratnia dusza, ale zimnokrwisty manipulator.

Klasyczne zagrania oszustów

Kolejnym klasycznym zagraniem oszustów jest próba jak najszybszego przeniesienia rozmowy z oficjalnej aplikacji randkowej do prywatnych kanałów, takich jak „WhatsApp“, „Telegram“, „Signal“, „Discord“ czy po prostu e-mail. Robi się to nie dla wygody, ale w celu uniknięcia filtrów bezpieczeństwa platform randkowych, które mogą wykryć podejrzaną aktywność. W prywatnych rozmowach oszuści czują się bezpiecznie i mogą działać anonimowo.

Ponadto, współcześni oszuści działają niezwykle profesjonalnie. Flirt jest dla nich jedynie przykrywką do ciągłego zbierania informacji. Wydaje się, że osoba po prostu szczerze się Tobą interesuje, ale w rzeczywistości każda Twoja odpowiedź może zostać wykorzystana do kradzieży tożsamości lub późniejszego szantażu emocjonalnego. A jeśli zaczniesz wątpić lub zadawać niewygodne pytania, maska szybko opada: „idealny“ partner może nagle się zdenerwować, oskarżyć Cię o paranoję, brak zaufania i próbować wzbudzić poczucie winy, aby odzyskać kontrolę nad sytuacją.

Nowa broń – pozbawiony uczuć intelekt

Największa zmiana na rynku oszustw nastąpiła wraz z pojawieniem się sztucznej inteligencji. Teraz przestępcom nie trzeba już samemu myśleć, co napisać – AI pozwala na równoczesne kontaktowanie się z tysiącami ofiar, generując nie tylko gramatycznie poprawne, ale także niezwykle emocjonalnie trafne wiadomości. Jeśli zauważysz, że teksty rozmówcy są zawsze idealne, napisane błyskawicznie i pełne niesamowitej empatii, jakby zawsze wiedział, co dokładnie chcesz usłyszeć – warto zareagować.

Technologia poszła jeszcze dalej. M. Kutkaitis podkreśla, że dziś nie można ufać nawet zdjęciom. Oszuści nie tylko kradną wizerunki obcych ludzi, ale także tworzą zupełnie nowe twarze nieistniejących osób, które wyglądają zadziwiająco realistycznie. Nawet jeśli poprosisz o wysłanie „selfie“ „tu i teraz“, AI może je wygenerować w ciągu kilku sekund. Zdjęcie nie jest już żadnym dowodem tożsamości.

Jednak najnowsza i najniebezpieczniejsza sztuczka to fałszerstwa rozmów wideo, znane na świecie jako „deepfake“. Przyzwyczailśmy się myśleć: jeśli widziałem człowieka na ekranie, to znaczy, że jest prawdziwy. Niestety, ta zasada już nie obowiązuje. Oszuści mogą zaproponować rozmowę wideo, na chwilę pokazać poruszającą się i mówiącą twarz, a następnie, usprawiedliwiając się słabym połączeniem internetowym, szybko zakończyć rozmowę. Chociaż taki „żywy“ kontakt trwa zaledwie chwilę, tworzy ogromny kredyt zaufania, mimo że w rzeczywistości widzieliśmy tylko cyfrową maskę.

Jeżeli ktoś obiecuje Ci miłość online, a potem prosi o pieniądze, to prawdopodobnie oszust. Poznaj nowe metody - image 1

Romans kończy się tam, gdzie zaczynają się pieniądze

Niezależnie od tego, jak piękna jest historia miłosna, cel oszustów zawsze pozostaje pragmatyczny i cyniczny – Wasze pieniądze. Scenariusz zawsze zmierza w jednym kierunku: prędzej czy później pojawia się „nieunikniony problem“. Może to być prośba o pomoc w opłaceniu czynszu, nagle zachoruje bliski krewny, który potrzebuje leczenia, lub po prostu prośba o kupienie kart podarunkowych (na przykład „Apple“), ponieważ takie płatności są bardzo trudne do prześledzenia.

Istnieje również bardziej podstępna forma oszustwa, znana jako „rzeź świń“ (ang. pig butchering). W tym przypadku oszuści grają w długą grę: rozmawiają z ofiarą tygodniami, a nawet miesiącami, sprawiają, że zakochuje się, a jednocześnie demonstrują swój rzekomo bardzo udany, luksusowy styl życia. Po zdobyciu całkowitego zaufania oferują „wyjątkową“ możliwość inwestycyjną, zazwyczaj związaną z kryptowalutami. Ofiara jest przekonywana do przelania środków na fikcyjne platformy, które na początku mogą nawet pokazywać zyski. Chociaż przelewy często odbywają się za pośrednictwem legalnych giełd, ostatecznym celem inwestycji jest konto oszusta, z którego odzyskanie pieniędzy jest praktycznie niemożliwe.

Jak uchronić się przed cyfrowymi Don Juanami?

Chociaż sztuczna inteligencja daje oszustom nowe moce, zasady ochrony pozostają ludzkie i proste: nigdy się nie spiesz. Najważniejsza zasada – nigdy nie wysyłaj pieniędzy osobie, której nie spotkałeś w prawdziwym życiu, niezależnie od tego, jak bliska wydaje się Twoja wirtualna więź.

Kutkaitis wyróżnia najbardziej oczywisty sygnał ostrzegawczy – jeśli Twój „ukochaniec“ prosi o kłamanie bankowi na temat celu przelewu. To jest absolutna czerwona linia. Jeśli tak się stanie, należy natychmiast opanować emocje, skonsultować się z bliskimi lub przyjaciółmi i zakończyć wszelką komunikację. Nie należy też spieszyć się z przejściem na inne platformy komunikacyjne po kilku wiadomościach i pod żadnym pozorem nie należy udostępniać wrażliwych informacji osobistych.

Paradoksalnie, przed oszustwami AI może chronić sama AI. W Internecie dostępnych jest wiele narzędzi, które pozwalają sprawdzić, czy tekst i zdjęcia nie zostały wygenerowane przez komputer. Podczas rozmów wideo eksperci radzą być niezwykle uważnym na szczegóły: obserwuj ruchy gałek ocznych rozmówcy, nietypowe mruganie, „przeskoki“ obrazu lub dziwne migotanie wokół konturów twarzy.

Jeśli jednak zrozumiesz, że wpadłeś w pułapkę, najważniejsze jest, aby nie zwlekać – natychmiast poinformuj swój bank i policję. I pamiętaj prostą prawdę: prawdziwe uczucie i miłość nigdy nie zaczynają się od prośby o przelanie pieniędzy.

Co o tym myślisz?

Twoja opinia jest ważna! Napisz komentarz poniżej lub udostępnij artykuł przyjaciołom.

Plaats een reactie